Small steps - psycholgia dziecka, rodzicielstwo, relacja

Lęk separacyjny u dziecka , czyli mama w niewoli :).

Dziecko jest szczęśliwe tylko, gdy przebywa na rękach – najlepiej u mamy. Mama nie może wyjść z pokoju, nie może pójść do toalety bez małego towarzysza, gdy znika mu z pola widzenia – maluch płacze, jakby świat miał się skończyć.

Około 6 miesiąca życia u niemowląt pojawia się tzw. lęk separacyjny oraz lęk przed obcymi.  Jest to związane między innymi z faktem, że mniej więcej  w tym właśnie okresie u dziecka pojawia się przywiązanie – więź z opiekunem, który spędza z dzieckiem najwięcej czasu ( najczęściej jest to matka). Co ciekawe, lęk separacyjny i lęk przed obcymi są cechami bardzo uniwersalnymi. Oznacza to, że wszystkie niemowlęta na całym świecie, zaczynają odczuwać je w tym samym czasie ( oczywiście plus minus ) (  1 ). Lęk separacyjny jest uwarunkowany również tym, że niemowlę staje się coraz bardziej mobilne: pełza, raczkuje. Z jednej strony ciekawość poznawcza popycha go do przodu, z drugiej przeraża. Niemowle dostrzega, że jest odrębną jednostką, a nie jednością z mamą.

Zapytacie dlaczego dziecko nawiązuje więź dopiero po 6 miesiącach swojego życia?  Jest to związane z dojrzewaniem płatów czołowych i rozwijaniem się tzw. pojęcia stałości przedmiotu   ( rzeczy istnieją, nawet wtedy kiedy ich nie widzimy) (  2 ). Niemożliwe raczej byłoby przywiązać się do kogoś, kogo nie możemy zapamiętać na dłuższy czas.

Jak długo trwa? W literaturze podaje się, że lęk separacyjny powinien przeminąć między 2 a  3 rokiem życia. Jednak nie jest tak, że utrzymuj się cały czas z maksymalnym natężeniem. Może nasilić się między 10 a 16 miesiącem życia, około 18 miesiąca życia, a także w wyniku nagłych zmian w życiu dziecka ( przeprowadzka, pójście do żłobka). Jednak około 2 roku życia jego natężenie maleje.  (  3 ).

Nie trzeba nadmiernie chronić dziecka przed innymi ludźmi, sytuacjami. Ważne, aby dbać o komfort dziecka, nie odmawiać mu bliskości, wsparcia. Nasze dziecko przechodzi właśnie jeden z najtrudniejszych etapów w swoim rozwoju – czyni milowy krok zarówno w sferze poznawczej, jak i społecznej ( 4 )

Lęk separacyjny jest z czymś  zupełnie naturalnym i świadczy jedynie o tym, że dziecko rozwija się prawidłowo. Jest to ciężki etap dla dziecka i dla….mamy :). Pocieszające – choć trochę, jest to, że jak wszystko i to kiedyś minie :).

Co możemy robić?

  1. Bawić się z maluchem w “a – kuku” – zasłaniać twarz rękami, lub pieluszką.
  2. Odejść na chwilę za drzwi lub róg domu i wrócić – zawsze reagujemy na oznaki niezadowolenia dziecka.
  3. Ze starszym i bardziej mobilnym dzieckiem bawimy się ” w chowanego” – tak, aby to dziecko kontrolowało sytuację, to ono oddala się na taką odległość jaka jest odpowiednia, chowa się w takie miejsce, jakie dla niego jest dobre. Po jakimś czasie możemy chować się tak, by dziecko widziało, gdzie jesteśmy. Jeśli dziecko będzie gotowe możemy zwiększać dystans, lecz jeśli dziecko zaczyna się niepokoić – wracamy.
  4. Pozwalać dziecku na rzucanie przedmiotami, np. z fotelika do karmienia – tak, aby mogło obserwować, że przedmiot spada w dół, ale nie znika zupełnie.
  5. Chować przedmioty, np. pod kocykiem: zakrywamy piłkę kocykiem, pytamy: “Gdzie jest piłka ?”, czekamy chwilę, podnosimy kocyk i mówimy: “Tutaj jest piłka”.
  6. Chować i wyciągać zabawki z pudełka, pozwalać dziecku na obserwowanie, podobnie jak z piłką i kocykiem, zadajemy pytanie: “Gdzie jest…?”, po czym odpowiadamy: ” Zobacz, tu jest….”.
  7. Na pewno nie  jest to dobry moment na “nauczanie” dziecka samodzielnego spania w łóżeczku, własnym pokoju, odstawienia od piersi.
  8. Nigdy nie należy wymykać się, gdy chcemy gdzieś wyjść – będzie z tego więcej szkody niż pożytku – nasili to lęk separacyjny i dołoży dziecku w pakiecie  brak zaufania do dorosłego, który tak robi – w końcu nigdy nie wiadomo, kiedy znowu zniknie nieoczekiwanie.

Zabawy zaproponowane w punktach 1, 2 ,3, 4, 5  służą wykształceniu właściwości relacyjnych. Ich funkcją jest przepracowanie separacji, pokazanie dziecku, że przedmioty istnieją, mimo, że ich nie widzimy ( stałość przedmiotu).  Istotne przy tym jest spełnienie kilku “warunków”:

  • powtarzalność – niemowlęta nie posiadają jeszcze rozwiniętej świadomej pamięci, oznacza to, że pojedyncze doświadczenie nie zostaje utrwalone, dlatego trzeba wielokrotnie powtarzać określony bodziec.
  • “ekscytacja” – radość dziecka powinna nam się udzielić, jeżeli ono jest podekscytowane zabawą, powinniśmy podzielać jego zachwyt i autentycznie w zabawie uczestniczyć.
  • zaskoczenie – okazujemy je, mimo że dziecko chowa się 10 raz za tą sama kanapą :). Dziecko w ten sposób reguluje i kontroluje swój lęk.

Dodaj komentarz

Close Menu